Są miejsca, które w sposób niemal magnetyczny przyciągają sztukę, i są historie, które domagają się wyciągnięcia z mroku niepamięci. Losy Anny Teichmüller (1861–1940) splatają się nierozerwalnie z karkonoskim krajobrazem, tworząc jedną z najbardziej fascynujących i wciąż nie do końca odkrytych kart w kulturowej mapie Dolnego Śląska. Ta wybitna kompozytorka i pianistka spędziła większość swojego twórczego życia w kolonii artystycznej w Szklarskiej Porębie (dawnej Schreiberhau), odnajdując w surowej przyrodzie gór, szumie karkonoskich potoków i specyficznym klimacie tamtejszej bohemy swoje ostateczne powołanie. Jej twórczość, zawieszona między późnoromantyczną tradycją a rodzącym się modernizmem, stanowi unikalne świadectwo epoki, w której sztuka szukała bezpośredniego porozumienia z naturą.
Śladami zapomnianego konwolutu
Pamięć o Annie Teichmüller wróciła na Dolny Śląsk w sposób niespodziewany i niemal filmowy. W późną jesień 2012 roku Sven-Alexis Fischer, praprawnuk siostry kompozytorki, porządkował rodzinne archiwum, które powróciło do rąk spadkobierców po wieloletnich, skomplikowanych pertraktacjach. Wśród setek starych segregatorów i pożółkłych dokumentów natrafił na zniszczony, żałośnie wyglądający pakiet.
Wewnątrz znajdowało się blisko tuzin oryginalnych nut wydanych po 1900 roku przez znane berlińskie wydawnictwa Helianthus oraz Dreililien Verlag. Ta druga oficyna, prowadzona przez Maxa Marschalka (szwagra pisarza Gerharta Hauptmanna), zapisała się w historii muzyki jako wydawca wczesnych, rewolucyjnych dzieł Arnolda Schönberga. Do nut dołączony był stary, unikalny plakat zapowiadający premierę kantaty Anny Teichmüller Orędzie Wielkanocne (Ostergesang) w ewangelickim Kościele Pokoju w Świdnicy w Niedzielę Palmową, 12 kwietnia 1908 roku.
To spektakularne odkrycie uruchomiło prywatne śledztwo biograficzne. Fischer postanowił odnaleźć materialne ślady ciotki na Śląsku. Zamieścił ogłoszenie w czasopiśmie dla dawnych mieszkańców regionu „Schlesische Bergwacht”. Na apel odpowiedziały dwie starsze panie. Pierwsza z nich, Ingeborg Hahn, zapamiętała Annę z dzieciństwa jako bardzo niską, niezwykle drobną i skromną osobę. Druga, Veronika von Donat, przyniosła informację kluczową: wraz ze swoim młodszym bratem Marcellem brała u Anny prywatne lekcje gry na fortepianie.
Kompozytorka mieszkała wówczas w dwupokojowym mieszkaniu na drugim piętrze w budynku dawnego domu dziecka w Szklarskiej Porębie Średniej (Mittelschreiberhau) przy Kirchstrasse 43. Budynek ten istnieje do dziś – to kameralny hotel „Szklarka” przy ul. 11 Listopada 18. Nowa właścicielka obiektu z dumą przechowuje oryginalny stołek fortepianowy artystki. Fakt, że ten mebel przetrwał zawirowania II wojny światowej i powojenne przesiedlenia, zakrawa na cud. Stał się on niemym symbolem ciągłości historii i namacalnym punktem wyjścia do rekonstrukcji biografii kompozytorki.
Droga do Karkonoszy: Kosmopolityczny dom i górskie odosobnienie
Życie Anny Teichmüller uosabia losy wybitnie uzdolnionych kobiet przełomu XIX i XX wieku, których ambicje artystyczne musiały mierzyć się ze sztywnymi barierami społecznymi. Urodziła się 11 maja 1861 roku w Getyndze jako najstarsze dziecko Anny von Cramer i Gustava Teichmüllera. Dzieciństwo spędziła w Dorpacie (dzisiejsze Tartu w Estonii), gdzie jej ojciec objął katedrę profesorską z zakresu filozofii. Dom Teichmüllerów był na wskroś kosmopolityczny i przesiąknięty akademicką atmosferą. Anna od najmłodszych lat uczyła się języków obcych – opanowała estoński, grekę, łacinę, a także poprosiła matkę o lekcje rosyjskiego, by móc czytać Córkę kapitana Aleksandra Puszkina w oryginale. Wychowywała się w otoczeniu muzyki – jej matka śpiewała i grała na fortepianie, a podczas wizyt u ciotek w Sankt Petersburgu młoda Anna regularnie śpiewała w rodzinnych duetach i triach.
Mimo tak wszechstronnego wykształcenia i wsparcia ze strony zamożnego dziadka (właściciela estońskiego majątku ziemskiego), Anna nie mogła sformalizować swojej edukacji. W ówczesnym Cesarstwie Niemieckim uniwersytety i konserwatoria były zamknięte dla kobiet. Pozostała jej ścieżka prywatnych lekcji muzyki i śpiewu, które pobierała w Dorpacie, Jenie oraz Berlinie. Choć w archiwach nie zachował się ani jeden zeszyt z jej ćwiczeniami kompozytorskimi, Teichmüller dysponowała genialną, intuicyjną umiejętnością operowania materią dźwiękową. Jej pieśni charakteryzują się zaawansowaną harmonią i wysokimi wymaganiami stawianymi zarówno wokalistom, jak i pianistom.
Punktem zwrotnym w jej biografii stał się 26 marca 1896 roku. W Jenie, w domu historyka Alexandra Brücknera, 35-letnia Anna poznała pisarza Carla Hauptmanna i jego pierwszą żonę Marthę Thienemann. Między starszym bratem noblisty Gerharta a niezamężną, poszukującą swojej drogi Anną narodziło się głębokie pokrewieństwo dusz. Carl, zafascynowany jej wrażliwością, namówił ją na opuszczenie Jeny. Wykazując się ogromną jak na tamte czasy odwagą obyczajową, prawie 40-letnia samotna kobieta przeniosła się do rodzącej się kolonii artystycznej w Szklarskiej Porębie.
Relacja ta stała się motorem napędowym dla twórczości obojga. Carl stał się literackim mentorem Anny, ona zaś jego najsurowszą doradczynią. Jak wskazują źródła, to właśnie Anna najlepiej rozumiała melancholijną i skomplikowaną naturę pisarza. Czytała i sumiennie korygowała jego manuskrypty przed drukiem. Hauptmann z kolei pchnął ją ku ostatecznemu powołaniu – komponowaniu. Od momentu jej przyjazdu dom pisarza bezustannie rozbrzmiewał muzyką Teichmüller. Skomponowała ona dziesiątki pieśni do jego wierszy oraz stworzyła pełną oprawę muzyczną do jego dramatu scenicznego Harfa króla (Des Königs Harfe).
Anna była integralną częścią życia towarzyskiego i artystycznego Karkonoszy. Utrzymywała serdeczne stosunki zarówno z pierwszą, jak i drugą żoną Carla, malarką Marie Rohne. O jej statusie wewnątrz karkonoskiej bohemy świadczy fakt, że w jej prywatnej kolekcji znajdował się słynny obraz Tancerka autorstwa wybitnego ekspresjonisty Otto Muellera (co potwierdza w swojej biografii malarza z 1963 roku Lothar-Günther Buchheim). Gdy w 1917 roku wybuchła rewolucja rosyjska, Anna straciła stały dopływ gotówki ze spadku po dziadku. Mimo to nie opuściła Szklarskiej Poręby, nawet po nagłej śmierci Carla Hauptmanna w lutym 1921 roku. Żyła skromnie, wspierana skromną zapomogą załatwioną przez wpływowych przyjaciół z Berlina. Zmarła w ubóstwie 6 września 1940 roku i została pochowana na cmentarzu w Szklarskiej Porębie Dolnej, niedaleko swojego duchowego partnera.
Przyroda Karkonoszy jako tworzywo sztuki
Niezwykłą cechą kompozycji Teichmüller jest ich głębokie zakorzenienie w naturalistycznej filozofii, która definiowała karkonoską kolonię artystyczną. Dla twórców skupionych wokół braci Hauptmannów przyroda Karkonoszy nie była jedynie malowniczym tłem czy dekoracją. Była żywym organizmem, siłą mistyczną i bezpośrednim źródłem duchowej inspiracji. W muzyce Anny Teichmüller słychać ten bliski, niemal intymny kontakt z naturą – jej pieśni oddychają przestrzenią, niepokojem górskiej natury i liryczną melancholią surowego krajobrazu. Choć komponowała do tekstów wybitnych poetów europejskich (m.in. Rainera Marii Rilkego, Paula Verlaine’a, Friedricha Hebbela czy Gottfrieda Kellera), to karkonoski genius loci ukształtował jej unikalny język dźwiękowy.
Ta uniwersalna, ponadnarodowa więź sztuki z naturą stała się fundamentem i inspiracją dla mojego autorskiego projektu koncertowego, który miałam zaszczyt zrealizować w ramach stypendium KPO dla Kultury. Podczas dwóch recitali zorganizowanych w Szklarskiej Porębie miałam okazję zaprezentować program w całości poświęcony zapomnianej twórczości Anny Teichmüller. Program ten obejmował wyselekcjonowane utwory wokalne (pieśni z różnych opusów) oraz drobne miniatury fortepianowe.
Wykonywanie tych kompozycji dokładnie w tych samych miejscach, w których ponad sto lat temu były pisane i po raz pierwszy intonowane, było doświadczeniem niezwykłym. Prezentacja dzieł Teichmüller spotkała się z ogromnym, głębokim zainteresowaniem ze strony stałych mieszkańców Szklarskiej Poręby, lokalnych regionalistów oraz turystów odwiedzających Karkonosze. Projekt udowodnił, że muzyka ta posiada potężny ładunek emocjonalny, który przekracza granice czasu i narodowości. Pozwala współczesnemu słuchaczowi zatrzymać się i spojrzeć na karkonoską przyrodę przez pryzmat dźwięków, które z niej wyrosły.
Przywracanie pamięci
Proces przywracania sztuki Anny Teichmüller światu jest zadaniem fascynującym, ale wciąż pełnym muzykologicznych niewiadomych. Wielką rolę w procesie internacjonalizacji tej postaci odgrywa stowarzyszenie Ars-Augusta e.V. z Görlitz-Zgorzelca, kierowane przez sopranistkę Eleni Ioannidou. Dzięki mrówczej pracy i pozyskaniu cyfrowych kopii rękopisów przechowywanych w Bibliotece Państwowej w Berlinie (Staatsbibliothek zu Berlin), stowarzyszenie wydało w 2020 roku bezcenną, polsko-niemiecką antologię nutową wraz z płytą CD, zawierającą wybrane dzieła kompozytorki. Ponadto w 2017 roku listy Anny Teichmüller zyskały status międzynarodowego faktu naukowego podczas konferencji na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie analizowano temat „Tajemnice listów Anny Teichmüller do Carla Hauptmanna z lat 1899–1920”.
Mimo tych sukcesów, przed badaczami i wykonawcami wciąż stoi ogromna ściana zagadek. Z około 70 dzieł opatrzonych numerami opusowymi, które były wymieniane jeszcze w renomowanym słowniku muzycznym Moser Musiklexikon w 1955 roku, do czasów współczesnych udało się odnaleźć zaledwie połowę. Gdzieś w archiwach lub prywatnych kolekcjach wciąż spoczywają niewydane drukiem partytury jej wielkich form: opery Nal i Demajanti oraz monumentalnego dzieła Missa Poetica. Co więcej, dotychczasowe kwerendy w monachijskim wydawnictwie Birnbach Musikverlag (które w 1934 roku przejęło Dreililien Verlag) nie przyniosły informacji o zachowaniu oryginalnych płyt drukarskich zaginionych utworów. Największą luką biograficzną pozostaje również całkowity brak listów Carla Hauptmanna do Anny – zaginęły one bez śladu, przez co tę niezwykłą, artystyczną przyjaźń z perspektywy źródłowej znamy dziś wyłącznie z jednostronnej, choć niezwykle głębokiej relacji samej kompozytorki.
Podsumowanie
Doświadczenie koncertów zrealizowanych w Szklarskiej Porębie utwierdziło mnie w przekonaniu, że postać Anny Teichmüller kryje w sobie wciąż niewyczerpany, żywy potencjał artystyczny. Jej muzyka to coś więcej niż historyczna ciekawostka – to realna tkanka karkonoskiej tożsamości, zaklęta w dźwiękach. Odkrywanie i prezentowanie tych utworów pozwala współczesnym artystom i słuchaczom na nowo dotknąć korzeni dolnośląskiej kultury i zrozumieć, jak wielką rolę w kształtowaniu europejskiego modernizmu odegrało to górskie odosobnienie. Mam głęboką nadzieję, że udane stypendium KPO to zaledwie pierwszy akord długofalowego procesu poznawania i stałego włączania twórczości Anny Teichmüller do kanonu polskiego i europejskiego życia koncertowego.
Bibliografia i źródła literackie:
- Fischer, Sven-Alexis, Anna Teichmüller: Pianistin, Komponistin und Carl Hauptmann – Eine Freundin fürs Leben, „Schlesische Bergwacht”, GAL 67, artykuł biograficzny (wkład merytoryczny i relacja z poszukiwań archiwalnych z lat 2012–2020).
- Moser, Hans Joachim, Moser Musiklexikon, Berlin 1955 (wpis katalogowy dotyczący 70 skatalogowanych kompozycji i numerów opusowych Anny Teichmüller).
- Tajemnice listów Anny Teichmüller do Carla Hauptmanna z lat 1899–1920, Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 2017.
- Antologia utworów nutowych wraz z nagraniem CD, Stowarzyszenie Ars-Augusta e.V., Görlitz-Zgorzelec 2020 (materiały źródłowe z bazy Staatsbibliothek zu Berlin).
- Biogram encyklopedyczny: Anna Teichmüller [w:] Wikipedia, The Free Encyclopedia (dostęp źródłowy w zakresie powiązań z poetami: Rilke, Verlaine, Hebbel oraz informacji o wydaniach Classical Vocal Reprints i Hildegarde Publishing Company).

Artykuł powstał dzięki stypendium KPO dla kultury realizowanym ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) dla sektora kultury w ramach #NextGenerationEU
